Pracownia

Tu dowiecie się  jak powstają moje prace .Z przyjemnością podzielę się swoimi doświadczeniami i z chęcią posłucham waszych rad.

Więc  zapraszam ;-)

   Wydawało  się,  że uszyć lalę to prosta rzecz  i tu spotkała mnie  niespodzianka. Zaczęłam od głowy. Narysowałam kształt na materiale, wycięłam,  obszyłam i wypełniłam wypełniaczem. Okazało się, że głowa jest za mała więc było jeszcze parę prób aż udało się stworzyć tę , która wydawała mi się najodpowiedniejsza. Następnie powstał korpus, który powinien być proporcjonalny do głowy. Zaznaczam tu, że dotyczy to mojego pomysłu bo widziałam wiele lal i różnie wyglądały proporcje głowy w stosunku do tułowia, lub na odwrót. Moje lale miały być proporcjonalne, duże i milutkie. Gdy uszyłam manekina zapytałam się moich” pociech”, czy taką lalę chciałyby mieć i usłyszałam : TAK , oczywiście!. Wówczas nie zastanawiałam się czy moje dzieci są obiektywne ucieszyłam się, że zrobiłam coś co im się podoba.

Dużo bałaganu było przy wypełnianiu uszytego manekina, szło to bardzo opornie i zniechęcało do dalszej pracy. Jako wypełniacza użyłam drobno pociętej gąbki więc możecie sobie wyobrazić co się działo w domu. Gdy manekin był gotowy  przyszyłam włosy z włóczki, następnie wyszyłam ocz , nos i usta, zaznaczę, że nie lubię haftować więc to była dla mnie męczarnia. I wreszcie mogłam zabrać się za sukienkę i buciki, to poszło już lepiej. Wykroić, zszyć i nałożyć. Tak powstały moje pierwsze lale.

pierwsze lalejpgByły milutkie, z chęcią przytulane przez moje dzieci ale…

No właśnie to ale… głowa leciała do tyłu tak, że  lalki cały czas patrzyły z zachwytem w niebo. Nierówności gąbki były widoczne przez materiał, tak jakby lale były pogryzione przez komary ( określenie mojej córci ). Włosy nie takie jak bym chciała, oczka i usta też nie te. Ale dzieci bardzo,bardzo, baaardzo… lubiły się nimi bawić i to było dla mnie w tym momencie najważniejsze.

20121103646julinka z lalamijpg Mimi z lalami jpg   Potem powstały jeszcze inne lalki …

Lalejpgale w głowie zaczęły powstawać nowe pomysły. Myślałam jak ma wyglądać nowy manekin.

Po pierwsze i najważniejsze:

- głowa nie będzie leciała do tyłu,

-będzie miał inny wypełniacz ( gąbka odpada)

-oczy muszą być narysowane i mieć to coś.

-fajnie by było jakby można prać lale

Tu  pomocna była moja koleżanka Agnieszka, która podsunęła mi wiele ciekawych rozwiązań za co jestem jej bardzo wdzięczna.Teraz pomaga robić  swojej innej koleżance piękne torty, prawdziwe arcydzieła 
http://tortyplock.blog.onet.pl/

Kupiłam farbę do malowania na materiale i zaczęłam próby. Próbowałam, próbowałam i powstało coś takiego:jak powstawały główki lalW między czasie wyszedł mi nowy kształt główki (pierwszy od lewej-monster)

Zaczęłam szyć nowe manekiny wypełnione mięciutkim materiałem, który zakupiłam na allegro w promocyjnej cenie.manekinki pdf                                             Tak wyglądały korpusiki , rączki i nóżki

maneki pdf                                                     a tak po połączeniu jeszcze bez głowy.

Zaczęło to jakoś wyglądać:)

Po jakimś czasie dostałam pierwsze zamówienie na lalkę, ma to być wyjątkowy prezent. Dziewczynka, która dostanie lalę uwielbia Monster high, więc zabrałam się do pracy i tak powstał manekin lali Monster 2manekin monster2 jpg2 manekin monster2jpg1Końcowy efekt możecie zobaczyć na pierwszej stronie.

Pozdrawiam:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>